foto

Nie mogła dłużej protestować Spokojiue zamknął drzwi za nią i

Ujął ją pod ramię i podniósł z klęczek. Wsparta na nim, szła teraz wolno szerokim przedsionkiem, wpatrzona w swą zupełnie nową przyszłość. Grono gości zasiadło do herbaty w obszernym holu pałacu Perrythorpe. Jeden z nich, młody oficer, bliski krewny Studleyów śpiewał przy pianinie jakąś sentymentalną pieśń, jakiej właściwie nikt nie słuchał. Znalazłszy się w małym holu, odgrodzonym od następnego ciężką zasłoną,.

Zobacz więcej ...