SexChatLine: Prawdy i mity na temat sex telefonów

To, co erotomana interesuje i intryguje, jest jedynie jakąś pogrobową ciekawością, czy to, co robiłem w celi, było jeszcze grą w szachy, czy już obłędem, czy znajdowałem się wtedy tuż przed ową niebezpieczną rafą, czy już po jej drugiej stronie — tylko to, nic więcej. W tej chwili na krańcu statku rozległ się gong wzywający na kolację. Gawędziliśmy przeto prawie dwie godziny, Klient seks telefonu opowiadał mi wszystko znacznie szerzej, niż ja to tutaj streściłem.