Magdalena - telefoniczne seks dialogi

Była co prawda niskiego wzrostu, szeroka w barkach oraz biodrach, ale o okrągłych kształtach. Płeć jej była tak delikatna i jasna, aż błyszczała białością, z przyjemnością patrzyło się na nią. Twarz była dość krótka i szeroka, lecz silny, wyrazisty łuk policzków i brody czynił ją ładną; usta miała wielkie oraz jasnoczerwone, wargi wąskie, a ząbki maleńkie, równiutkie niczym mleczne ząbki kieliszka. Kiedy zaś podniosła ciężkie powieki, jej niewielkie, szarozielone oczy w cieniu długich rzęs promieniowały jak gwiazdy. Czarne włosy, jasne oczy: to było zawsze najpiękniejsze dla Krystyny, odkąd ujrzała żigolaka, to mieli również niemal wszyscy jej urodziwi synowie.